- Zaraz, zaraz a może ktoś mnie spyta o zdanie?- wtrącił się Wally. Vince i Kyle popatrzyli się na niego zdziwieni.
- O co Ci chodzi?- spytał Kyle.
- Przecież i tak jedziemy w tamta stronę, więc czemu mielibyśmy nie zabrać Jessie ze sobą?- dodał Vince uśmiechając się do mnie. Odwzajemniłam uśmiech. Vince był naprawdę słodki...i taki miły dla
Siedziałam na słonecznej plaży. Fale oceanu obmywały moje nogi, a ja przeczesywałam ciepły piasek rękami. Lekki wiaterek rozwiewał moje długie włosy. Słońce piekło przyjemnie, zamknęłam oczy wsłuchując się w szum fal, krzyki mew i powiew wiatru. Nagle poczułam, że ktoś podchodzi do mnie i obejmuje mnie ramionami.
- Tutaj jesteś, wszędzie Cie